Pokój dziecięcy z antresolą na poddaszu – case study

Dziś chciałabym pokazać nowe wcielenie pokoju moich dzieci. Remont odbył się już jakiś czas temu (luty 2021) i pokój mimo niewielkiej powierzchni i skosów sprawdza się świetnie, więc najwyższy czas na podsumowanie 🙂

Tu możesz zobaczyć jak pokój wyglądał w listopadzie 2015 roku:

W trakcie kolejnych lat zmieniły się jedynie łóżka – młodszy syn wyrósł z głębokiego i przejął po starszym to drugie, a starszy dostał już pełnowymiarowe, drewniane. Po lewej stronie od wejścia stanęła też wąska szafa na ubrania. Cała reszta pozostała bez zmian, jeszcze z wyjątkiem drzwi, które w całym mieszkaniu wymieniliśmy na pełne.

Biurko długo nie było potrzebne, ponieważ lekcje dzieci odrabiały zawsze w szkolnej świetlicy. W czasie nauki zdalnej (o której wszyscy myśleliśmy, że potrwa krótko) starszy syn łączył się ze szkołą z salonu, a młodszy z kuchni.

Na początku 2021 zdecydowaliśmy, że najwyższy czas na bardziej młodzieżowy pokój i tym razem już z biurkiem, jako że starsze dzieci nie chodzą już po lekcjach do świetlicy, a miejsce do prac domowych musi być.

Tak wyglądały pierwsze etapy remontu:

etapy prac - pokój dzieci

Początkowo chciałam zrobić długie biurko od ściany do ściany pod oknem, jednak szybko porzuciłam ten pomysł, ponieważ na tak małej powierzchni ten układ by się nie sprawdził. Wymusiłby np. wstawienie tradycyjnego lóżka piętrowego, a układ z antresolą i dolnym łóżkiem ustawionym prostopadle ma zdecydowanie więcej zalet w tym konkretnym przypadku. Poza tym dostęp do okna byłby bardzo utrudniony.

Planowo stanęło na jednym, dużym biurku. Ostatecznie są dwa, ale o tym później 🙂

Zacznijmy od prac remontowych, które choć proste, to dość czasochłonne. Wyniesienie rzeczy, usunięcie starych naklejek na ścianach i suficie, szpachlowanie dziur po wkrętach, szlifowanie i lakierowanie drewnianego parapetu, malowanie ścian i położenie nowej podłogi zajęły nam 4 popołudnia. 

Obejrzyj video z pierwszego etapu prac:

Kolejne dwa popołudnia upłynęły na składaniu antresoli, pozostałych mebli oraz przykręcaniu półek

Półki wokół szafy to etap naprawdę końcowy bo ich długości zostały dopasowane do szerokości, które pozostały nam do dyspozycji. Ważne dla mnie było także to, aby wsporniki były niewidoczne, ponieważ wprowadzałyby dodatkowy wizualny chaos do miejsca i tak już po brzegi wypełnionego. Półki bez wsporników są lżejsze wizualnie i bardzo tu pasują.

Są jeszcze wąskie półeczki w przestrzeni obu łóżek – to te same, które dzieci miały w poprzednim pokoju. Świetnie się sprawdzają w kreowaniu własnego świata na bieżąco – ciągle coś się na nich zmienia bez niepotrzebnej ingerencji w ściany.

W międzyczasie sprzedaliśmy też wszystkie niepotrzebne już meble – czyli dwa regały i szafę odzyskując w ten sposób 820 zł. Mniejsze łóżko wyeksploatowało się zupełnie, więc wywędrowało na śmietnik, a to drewniane jest używane do tej pory – pod antresolą.

Obejrzyj video z efektem końcowym:

Jak widzisz – remont jednego pokoju da się przeprowadzić dosłownie w kilka dni i to własnymi siłami. Oczywiście o ile wcześniej masz wszystko zaplanowane 🙂 Jak najbardziej można też zrobić to za pomocą mebli dostępnych od ręki, co znacznie skraca czas metamorfozy oraz ułatwia zaplanowanie budżetu – wszystko jak zawsze zależy od dobrego pomysłu.

Jeśli chcesz zobaczyć jak ja planuję każdy remont – kliknij poniżej po bezpłatny poradnik

W każdym pokoju dziecka w wieku szkolnym powinno znaleźć się:

– łóżko

– biurko i krzesło

– szafa na ubrania

– regał lub półki do przechowywania

Idealnie jak zostanie jeszcze trochę miejsca do zabawy 🙂

Pokój moich dzieci ma ok 8m2 po podłodze, a do tego skosy. Jest to bardzo trudna przestrzeń do zaplanowania nawet dla jednej osoby, a co dopiero dwóch!

Dlaczego nie rozdzieliliśmy chłopców i nie oddaliśmy im swojej sypialni przenosząc się ze spaniem do salonu? Decyzja była prosta-dzieci współdzielą pokój od lat i głównie w nim śpią i przechowują rzeczy. Całe rodzinne życie, łącznie z zabawą toczy sie w salonie i najlepiej aby sypialnie były od niego oddzielone. Poza tym w naszej sypialni znajduje się też moje miejsce do pracy.

Jest jeszcze jedna rzecz, która powstrzymała mnie przed oddaniem dzieciom własnej sypialni – uświadomiłam sobie, że oprócz oczywistych plusów takie rozdzielenie będzie oznaczało po prostu więcej rzeczy w każdym z pokoi, a styl życia pozostanie taki sam, czyli nadal cała aktywność pozostanie w salonie. Zyskalibyśmy zatem głównie więcej gratów kosztem wygodnej sypialni i miejsca do pracy.

W obecnym mieszkaniu mamy tylko 3 pokoje, więc musimy wybierać. Ułatwieniem jest to, że dzieci są jednej płci. W przeciwnym wypadku raczej bym je rozdzieliła w tym wieku (8 i 11 lat). Myślę, że i tak do tego dojdzie za jakieś 5 lat jak będą starsi, ale bardzo możliwe, że do tego czasu się już stąd wyprowadzimy i problem rozwiąże się sam… Trzymamy się zatem tego co tu i teraz i nie planujemy tych rozwiązań “na zawsze” co i Tobie polecam 🙂

Pamiętaj, że każdy ma inną sytuację życiową, majątkową, rodzinną i każdy przypadek będzie inny. Nie musisz sugerować się rozwiązaniami sąsiadów, czy dalszej rodziny – dobierz je tak, aby odpowiadały Tobie i najbliższym na ten moment życia.

Wracając do nowego pokoju chłopaków…

Ponowne meblowanie rozpoczęliśmy od największych gabarytów. W pierwszej kolejności stanęła oczywiście antresola i dolne łóżko.

Następnie postawiliśmy szafę, zmierzyliśmy szerokość pozostałego miejsca od szafy do ściany obok okna i na tej podstawie docięliśmy w markecie budowlanym idealnie pasujący do wnęki blat biurka. Blat wykończyliśmy obrzeżem w tym samym kolorze za pomocą żelazka i zabezpieczyliśmy odbojnikiem od strony szafy.

Jako podstawę biurka wykorzystaliśmy wygodny kontener z szufladami oraz dwie nogi o regulowanej wysokości (na zdjęciu poniżej widać etap chwilowego braku kontenerów w sklepie).

Nad biurkiem zawisły półki również docięte do pozostałych szerokości. Na koniec zostało powieszenie wszystkich pozostałych półek w obrębie łóżek.

Niski regał pod antresolę przywędrował z salonu, a między nim, a dolnym łóżkiem miała być po prostu wolna przestrzeń z workiem sako do czytania, jednak widząc biurko starszego syna-młodszy też zapragnął mieć swoje i mimo, że nie jest mu ono niezbędne, to i tak mu je wstawiliśmy, aby czuł, że to miejsce jest tak samo jego, jak i brata.

szafa i biurko-etapy

Tu jeszcze zaznaczę, że wysokość pod antresolą to aż 146cm, co oznacza, że przez kilka lat małe dziecko może z tej przestrzeni korzystać zupełnie swobodnie – warto zwrócić na to uwagę. W przypadku zwykłego łóżka piętrowego zwykle górny poziom jest o wiele niżej, co utrudnia codzienne korzystanie z tego dolnego – więcej o tym opowiadam w video powyżej. O zaletach prostopadłego ustawienia łóżek również.

Szafa pomieściła wszystkie ubrania chłopców oprócz kurtek i butów, ale zaznaczam, że od wielu lat wszyscy mocno ćwiczymy minimalizm, a poza tym chłopcy tak ogólnie mają zdecydowanie mniej ubrań, niż dziewczynki i tylko dlatego było to możliwe w jednej szafie 🙂 Od początku chciałam, żeby była biała i sprawiała wrażenie pustej ściany w tym bądź co bądź wypełnionym po brzegi pokoju i rzeczywiście taki efekt udało się uzyskać. Szafa w jakimkolwiek kolorze lub z ozdobnikami wprowadzałyby tylko niepotrzebny wizualny chaos.

A koszty? Remont był robiony w lutym 2021. W tej chwili ceny są już nieco inne, ale myślę, że to zestawienie dostarczy Ci niezbędnych wglądów:

podłoga (panele, podkłady, listwy przypodłogowe) 1000 zł

szafa z wyposażeniem wewnętrzym 843 zł

antresola 699 zł

materac 599 zł

biurko małe 149 zł

biurko duże (blat z obrzeżem 130, kontener 250 i 2 regulowane nogi 50) 430 zł

krzesło 250 zł

4 półki wokół szafy 196 zł

plafon 60 zł

roleta rzymska 314 zł

drobne materiały wykończeniowe (farby, taśmy malarskie, wałek, szpachla, nakładki do szlifierki, lakier do parapetu) ok 350 zł

———————————

4890 zł

– 820 zł (ze sprzedaży starych mebli)

—————

Razem 4070 zł

Niski regał na zabawki już mieliśmy, ale jego cena na tamten moment to 129 zł

Łóżko drewniane i materac ze stelażem też już były wcześniej – tu wartość to około 500 zł

Wąskie półki na zdjęcia ze starego pokoju zostały wykorzystane ponownie, a ich ówczesna wartość to ok 100 zł. Jest jeszcze półeczka obok okna również ze starego pokoju za 14zł

Rzeczy które wykorzystaliśmy ponownie to kwota około 743 zł i jeśli nawet dodamy ją do reszty, to suma wszystkich kosztów całkiem nowego pokoju dla dwójki dzieci spełniającego wszystkie niezbędne funkcje nie przekracza 5000 tysięcy złotych!

Myślę, że to bardzo dobry wynik, zwłaszcza, że wcale nie stawialiśmy na najtańsze elementy, bo nie to było naszym celem. Wszystko co kupiliśmy oznaczało dla nas wybór optymalny i jak widać, nie są to wcale legendarne miliony 😉

Można jeszcze zastanawiać się nad kosztami robocizny – tych akurat nie było, ponieważ wszystko zrobiliśmy sami i są to naprawdę tak łatwe prace, że większość osób z pewnością również by sobie poradziła.

Składało się na nie doprowadzenie ścian do stanu deweloperskiego, pomalowanie ich docelowym kolorem, szlifowanie i lakierowanie parapetu, ułożenie nowej podłogi oraz skręcanie mebli. Nie ruszaliśmy elektryki, bo nie było takiej potrzeby.

Mam nadzieję że ten wpis zainspiruje Cię do działania. Remont naprawdę nie musi być trudny, ani bardzo kosztowny!

Jeśli chcesz zobaczyć jak ja planuję po kolei każdy remont – kliknij poniżej po bezpłatny poradnik 

A po pełną galerię tego projektu zapraszam Cię tutaj

Case study: salon piękności Daria Boguta

Po tym jak opublikowałam wpis jak stworzyć wymarzone wnętrze, otrzymałam od Klientki zdjęcia jej wymarzonego wnętrza, które razem tworzyłyśmy. Głównie zdalnie 🙂 Pomyślałam, że to

Case study: plażowe pokoje na wynajem

To mieszkanie zostało  przeze mnie zaaranżowane zupełnie od zera. Mogłam sobie poszaleć z pomysłami, pamiętając jednocześnie o ograniczonym budżecie. Remont mieszkania zaczął się w styczniu. Miałam już

Case study: cztery kawalerki

Przychodzę dzisiaj do Ciebie z historią czterech kawalerek, które urządzałam jakiś czas temu. Od demolki, po ptysie na stole. W początkowej fazie projektu wszystkie miały